Sokolica to jeden z charakterystycznych szczytów Pienin, wznoszący się na 747 metrów nad poziomem morza. Z jej wierzchołka rozciąga się panorama na Przełom Dunajca, okoliczne pasma Pienin i Beskidów, a w tle majestatyczne Tatry. To miejsce, które łączy w sobie dostępność – da się tu wejść bez specjalistycznego sprzętu – z prawdziwą górską atmosferą i widokami, które faktycznie robią wrażenie.
Większość turystów zna szlak ze Szczawnicy, ale z Krościenka nad Dunajcem prowadzi równie ciekawa, a przy tym spokojniejsza trasa.
- zapierające dech widoki
- mniej zatłoczony szlak
- unikalna flora i fauna
- ciekawe legendy i historie
- relaksująca atmosfera w lesie
Zielony szlak z Krościenka – spokojniejsza alternatywa
Zielony szlak startujący z Krościenka to najkrótsza droga na Sokolicę z tej strony Dunajca. Dystans wynosi około 3,5 kilometra, a samo podejście zajmuje mniej więcej półtorej godziny. Przewyższenie to jakieś 410 metrów, co sprawia, że trasa jest wymagająca, ale nie przekracza możliwości przeciętnie sprawnych osób.
Początek szlaku wiedzie wzdłuż Dunajca ulicą Świętej Kingi – łagodnie, spokojnie, z rzeką po jednej stronie. Dopiero bliżej szczytu ścieżka zaczyna piąć się stromo w górę. Większość trasy prowadzi przez las bukowy i jodłowy albo wzdłuż jego krawędzi, co w upalne dni daje upragniony cień.
To właśnie tutaj docenia się ten szlak – nie trzeba czekać na przeprawę przez Dunajec, nie ma tłumów jak na popularniejszej trasie ze Szczawnicy. Można iść we własnym tempie, bez pośpiechu.
Co zobaczysz po drodze
Szlak wiedzie przez kilka miejsc wartych zatrzymania. Pierwszym z nich jest kapliczka świętej Kingi, związana z legendą o ucieczce księżnej przed Tatarami. Według podania Kinga rzuciła za siebie wstążkę, która zamieniła się w Dunajec, a w miejscu gdzie płakała, wybił cudowny źródełko. Podobno na pobliskiej skale pozostał odcisk jej stopy.
Dalej na trasie znajduje się skała Zawiesy – warto się przy niej zatrzymać nie tylko dla odpoczynku, ale też żeby przyjrzeć się rosnącym na niej rzadkim roślinom naskalnym. W okolicy widać też ruiny starego mostu i osuwiska z małymi jaskiniami.
Końcowy odcinek wiedzie przez odsłonięte formacje wapienne. Latem to malownicze skały porośnięte reliktowymi sosnami, zimą i wczesną wiosną potrafią być mocno oblodzone. Wtedy warto mieć ze sobą raki turystyczne – bez nich przejście może być naprawdę wymagające, a miejscami niebezpieczne.
W sezonie wegetacyjnym na szlaku można spotkać chronionego motyla – niepylaka apollo. To jeden z najpiękniejszych polskich motyli, rozpoznawalny po białych skrzydłach z czerwonymi plamkami.
Widoki z wierzchołka
Na szczycie Sokolicy czeka punkt widokowy, z którego rozciąga się panorama na Przełom Dunajca – tę samą dolinę, którą przemierzają tratwy spływowe. Widać stąd meandrujący Dunajec, okoliczne szczyty Pienin, a przy dobrej pogodzie w tle wyraźnie rysują się Tatry.
Charakterystycznym elementem krajobrazu są sosny rosnące wprost na klifach – to pozostałości po dawnej, reliktowej roślinności, która przetrwała tu od tysięcy lat.
Warto wspomnieć, że istnieje też dłuższa trasa łącząca Sokolicę z Trzema Koronami – innym znanym szczytem Pienin. To pętla o długości około 13 kilometrów z przewyższeniem prawie 830 metrów. Przejście zajmuje od 5,5 do 6 godzin. Odcinek między szczytami jest wymagający, zabezpieczony poręczami i kładkami.
Opłaty i przepisy w Pienińskim Parku Narodowym
Sokolica znajduje się na terenie Pienińskiego Parku Narodowego. Sam wstęp do parku jest bezpłatny, ale od 20 kwietnia do 15 listopada obowiązują opłaty za wejście na punkty widokowe na szczytach – zarówno na Sokolicy, jak i na Trzech Koronach. Bilety można kupić w kasie przed samym szczytem.
Na części szlaków obowiązuje zakaz wchodzenia z psami – warto to sprawdzić przed wyruszeniem, jeśli planuje się wędrówkę z czworonogiem.
Dla kogo jest Sokolica
Trasa na Sokolicę jest klasyfikowana jako trudna – głównie przez długość i stromiznę końcowego odcinka. Nie oznacza to jednak, że jest niedostępna. Osoby w przyzwoitej kondycji fizycznej, nawet bez górskiego doświadczenia, dadzą radę. Rodziny ze starszymi dziećmi (od około 8-10 lat) też często pokonują ten szlak.
Nie jest to miejsce dla wózków dziecięcych ani dla osób z problemami z kolanami – zejście potrafi być męczące dlastawów. Latem trzeba liczyć się z upałem na odsłoniętych fragmentach, zimą z oblodzeniem.
W sezonie letnim warto wyruszyć wcześnie rano – uniknie się wtedy największych upałów, a na szlaku będzie znacznie spokojniej niż w południe.
Jak dojechać i ile czasu zarezerwować
Krościenko nad Dunajcem leży około 30 kilometrów na wschód od Nowego Targu i niecałe 80 kilometrów od Krakowa. Dojazd samochodem jest prosty – przez Nowy Targ i dalej drogą w kierunku Szczawnicy. W Krościenku są parkingi, choć w sezonie letnim bywa z nimi ciasno.
Początek zielonego szlaku znajduje się przy ulicy Świętej Kingi, niedaleko centrum miejscowości. Można też dojechać komunikacją – do Krościenka kursują busy z Nowego Targu i Krakowa.
Na samo wejście i zejście warto zarezerwować od 3 do 3,5 godziny, choć spokojniejszym tempem z przerwami może to zająć 4 godziny. Jeśli ktoś planuje połączenie z Trzema Koronami, powinien przeznaczyć cały dzień – najlepiej wyruszyć rano i zabrać ze sobą odpowiednią ilość wody i jedzenia.
Warto mieć ze sobą dobre buty trekkingowe – zwłaszcza na mokrych kamieniach zwykłe obuwie sportowe potrafi się ślizgać. W plecaku przydadzą się kijki trekkingowe (ułatwiają zejście), coś do picia, przekąska i kurtka wiatrówka – na szczycie bywa chłodniej i wietrznie, nawet gdy w dolinie panuje upał.
Krościenko to dobra baza wypadowa nie tylko na Sokolicę – stąd blisko do spływu Dunajcem, Szczawnicy, Czorsztyna czy Niedzicy. Warto zostać na dłużej i poznać całą okolicę.
Sokolica nie jest może najwyższym szczytem w Polsce, ale oferuje połączenie dostępności z prawdziwymi górskimi widokami. To miejsce, które pokazuje, dlaczego Pieniny od lat przyciągają turystów – kompaktne pasmo, gdzie na niewielkiej przestrzeni mieści się wszystko: skały, lasy, legendy i panoramy, od których trudno oderwać wzrok.
