Krupówki to ponad kilometrowy deptak biegnący przez samo serce Zakopanego. Wybrukowana granitowymi kostkami ulica zamknięta dla samochodów to miejsce, gdzie spotykają się wszyscy – od rodzin z wózkami, przez grupy turystów, po górali sprzedających oscypki. W sezonie tłoczno tu od rana do wieczora, a w deszczowe dni, gdy góry odpuszczają, Krupówki stają się główną sceną zakopiańskiego życia.
Spacer tą ulicą to obowiązkowy punkt każdego pobytu w stolicy Tatr. Nie chodzi tylko o zakupy czy jedzenie – choć tego nie brakuje – ale o atmosferę, która sprawia, że to miejsce wraca w pamięci jeszcze długo po powrocie do domu.
- niepowtarzalna atmosfera górskiej stolicy
- bogata oferta lokalnych produktów
- historyczne budynki z początku XX wieku
- idealne miejsce na spacer z rodziną
- bliskość do atrakcji turystycznych Tatr
Główna ulica Zakopanego – historia i charakter Krupówek
Nazwa ulicy pochodzi od polany Krupówki, która należała kiedyś do rodziny Krupów. Trudno w to uwierzyć, ale jeszcze w połowie XIX wieku zamiast tętniącego życiem deptaku ciągnęła się tu wąska ścieżka prowadząca przez lasy, mokradła i polany. Łączyła ona zakopiański kościół z hutą w Kuźnicach. Dopiero po 1870 roku, gdy zaczęto budować pierwsze domy, Krupówki nabrały charakteru miejskiej ulicy.
Przełom nastąpił w latach 80. XIX wieku, kiedy ulica stała się główną arterią rozwijającego się kurortu. Na początku XX wieku Krupówki były już centrum handlowym i administracyjnym miasta. Ciekawostką jest fakt, że niegdyś nazywano je „drogą grzeszników” – prawdopodobnie ze względu na rozrywkowy charakter tej części miasta.
Długość Krupówek to dokładnie 1080 metrów. Ulica biegnie pod górę, od skrzyżowania z Nowotarską i Kościeliską aż do skrzyżowania z aleją 3 Maja i ulicą Zamoyskiego. Dawniej Krupówkami nazywano również ulicę Zamoyskiego, więc deptak wydawał się jeszcze dłuższy.
Dziś Krupówki to prawdopodobnie najsłynniejszy deptak w Polsce. Zwarta zabudowa składa się głównie z budynków z początku XX wieku – trudno dopatrzeć się w nich jednego stylu architektonicznego, ale każdy ma swój urok. Ozdobne latarnie, które zwracają uwagę nawet zagranicznych turystów, dodają miejscu charakteru, szczególnie wieczorami gdy się rozświetlają.
Co zobaczyć na Krupówkach – najważniejsze atrakcje
Spacerując deptakiem, warto zwrócić uwagę na kilka miejsc, które wyróżniają się na tle sklepów i restauracji. Pod numerem 10 znajduje się gmach główny Muzeum Tatrzańskiego im. dr. Tytusa Chałubińskiego – jednej z najstarszych instytucji muzealnych w Polsce. Dla rodzin z dziećmi to dobra opcja na deszczowy dzień, choć nie każde dziecko wytrzyma tam długo.
Tuż obok, pod numerem 12, stoi historyczny Dworzec Tatrzański. Kiedyś było to kultowe miejsce spotkań taterników i kulturalnej elity Zakopanego. Dziś budynek pełni inne funkcje, ale wciąż można wyczuć jego wyjątkowy klimat.
Nowoczesnym akcentem jest Galeria Krupówki przy numerze 40 – centrum handlowe, gdzie można schronić się przed deszczem lub skorzystać z toalety (co przy dzieciach bywa istotne). Naprzeciwko, pod numerem 41, mieści się Miejska Galeria Sztuki im. hr. Władysława Zamoyskiego w zabytkowym budynku „Bazaru Polskiego”.
Popularnym miejscem do robienia zdjęć jest mostek nad potokiem Foluszowy przy numerze 42. Stąd rozpościera się widok na Gubałówkę, a latem potok wartko płynie pod nogami. To jedno z tych miejsc, gdzie kolejki do zdjęcia potrafią być spore, ale warto chwilę poczekać.
Z odpowiedniego punktu na Krupówkach można podziwiać Giewont – Śpiącego Rycerza, którego sylwetka góruje nad miastem. Najlepszy widok rozpościera się mniej więcej w połowie deptaku, choć wszystko zależy od tego, jak bardzo zabudowa akurat zasłania perspektywę.
Zakupy, jedzenie i góralskie klimaty
Krupówki to raj dla miłośników regionalnych smaków i pamiątek. Budki z oscypkiem stoją praktycznie co kilka metrów – ser można kupić świeży lub wędzony, czasem sprzedawcy dają spróbować przed zakupem. Ceny oscypka wahają się w zależności od sezonu i umiejętności targowania, ale trzeba liczyć się z tym, że na głównym deptaku będzie drożej niż w mniej turystycznych miejscach.
Restauracji i karczm jest mnóstwo. Od tych serwujących tradycyjne potrawy góralskie (kwaśnica, moskole, bryndza), przez pizzerie i kebaby, aż po McDonalda dla dzieci, które nie chcą eksperymentować. Poziom i ceny są różne – im bliżej centrum deptaku, tym zwykle drożej. Nie każda restauracja z „regionalnym” szyldem serwuje autentyczne potrawy, więc warto przeczytać opinie albo zapytać lokalnych.
Sklepy z pamiątkami oferują wszystko, czego dusza zapragnie: od koszulek z nadrukiem Giewontu, przez kierpce i cucharki, po pluszowe misie w góralskich strojach. Jakość bywa różna, ceny też, ale na pamiątkę dla dziadków coś się zawsze znajdzie. Są też sklepy z markową odzieżą i sprzętem górskim – przydatne, jeśli ktoś zapomniał kurtkę przeciwdeszczową czy czapki.
Atrakcje dla dzieci i rodzin
Dzieci uwielbiają przejażdżki dorożką – latem zaprzęgami konnymi, zimą saniami. Przejażdżka Krupówkami i okolicą to klasyka, choć ceny potrafią być wysokie. Warto ustalić stawkę przed wejściem do pojazdu, żeby uniknąć nieporozumień.
Inną atrakcją są zdjęcia z zakopiańskim misiem – osobą przebraną w kostium, która pozuje z turystami. Za zdjęcie trzeba zapłacić, ale dzieci często są zachwycone. Podobnie jest z innymi postaciami w strojach regionalnych czy z żywymi zwierzętami (czasem można spotkać kogoś z sokołem czy sową).
Deptak jest całkowicie płaski… to znaczy nie do końca. Krupówki biegną lekko pod górę, więc spacer w stronę górną może być trochę męczący dla małych dzieci. Z wózkiem jednak nie ma problemu – brak krawężników i schodów to duży plus. Uwaga tylko na tłumy w szczycie sezonu – wtedy manewrowanie wózkiem potrafi być wyzwaniem.
Kiedy odwiedzić Krupówki i ile czasu zarezerwować
Krupówki żyją przez cały rok, ale ich charakter zmienia się z sezonem. Zimą, gdy trwa sezon narciarski, deptak jest najbardziej zatłoczony – szczególnie w weekendy i ferie. Wtedy na Krupówkach panuje niemal jarmarczna atmosfera, jest głośno, kolorowo i tłoczno. Latem tłumy są nieco mniejsze, chyba że akurat pada – wtedy wszyscy uciekają z gór na deptak.
Najspokojniej jest wczesnym rankiem, gdy większość turystów wybrała się już w góry lub na stoki. Wtedy Krupówki są niemal puste, a właściciele sklepów dopiero otwierają swoje lokale. Wieczorami ulica znów się zapełnia – po powrocie ze szlaków ludzie szukają miejsca na kolację i wieczorny spacer.
Na spokojny spacer Krupówkami wystarczy godzina, może półtorej. Jeśli planujecie zakupy, jedzenie i zwiedzanie którejś z atrakcji (np. Muzeum Tatrzańskiego), lepiej zarezerwować pół dnia. Z małymi dziećmi wszystko trwa dłużej – przerwy na lody, toaletę, oglądanie wystawowych misiów potrafią wydłużyć spacer do kilku godzin.
W deszczowe dni Krupówki są zatłoczone przez cały dzień. Gdy pogoda w górach nie dopisuje, wszyscy schodzą na deptak, więc w restauracjach trudno o wolny stolik, a w sklepach ustawia się kolejka do kasy.
Praktyczne informacje – dojazd, parking, koszty
Krupówki znajdują się w samym centrum Zakopanego, więc dotarcie tu nie stanowi problemu. Dolny koniec deptaku (skrzyżowanie z Nowotarską) jest najbliżej dworca autobusowego i kolejowego – to około 10 minut spokojnego spaceru. Jeśli mieszkacie w którymś z pensjonatów czy hoteli w centrum, pewnie będziecie na Krupówkach kilka razy dziennie.
Parkowanie w okolicy Krupówek to wyzwanie, szczególnie w sezonie. Ulice wokół deptaku są objęte strefą płatnego parkowania, a miejsca znikają błyskawicznie. Ceny wahają się od kilku do kilkunastu złotych za godzinę, w zależności od strefy. Lepszym rozwiązaniem są parkingi strzeżone – są droższe, ale przynajmniej jest pewność, że miejsce się znajdzie. Niektóre parkingi oferują opłatę całodobową, co przy dłuższym pobycie może być opłacalne.
Sam spacer po Krupówkach jest oczywiście darmowy. Koszty zaczynają się przy jedzeniu i zakupach. Oscypek kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych za sztukę. Obiad w restauracji dla rodziny z dwójką dzieci to wydatek rzędu 150-300 złotych, w zależności od lokalu i tego, co zamówimy. Lody, gofry i zapiekanki to około 10-20 złotych za porcję. Przejażdżka dorożką może kosztować od 50 do 150 złotych, zależnie od trasy i umiejętności negocjacyjnych.
Muzeum Tatrzańskie pobiera opłatę za wstęp – bilety normalne kosztują około 15-20 złotych, ulgowe mniej, rodzinne są dostępne w promocyjnej cenie. Warto sprawdzić aktualne ceny na stronie muzeum przed wizytą.
Dla kogo są Krupówki
Krupówki to miejsce dla każdego, kto przyjeżdża do Zakopanego. Rodziny z dziećmi znajdą tu rozrywkę, jedzenie i pamiątki. Miłośnicy architektury mogą podziwiać zabytkowe budynki. Osoby szukające górskiego klimatu kupią oscypek i kierpce. Młodzież znajdzie kluby i puby (szczególnie wieczorami deptak zmienia charakter).
Nie jest to jednak miejsce dla tych, którzy szukają ciszy i autentyczności. Krupówki są turystyczne w stu procentach – głośne, komercyjne, czasem nachalne (sprzedawcy potrafią być natarczywi). Ceny są wyższe niż w innych częściach miasta. Ale to właśnie tutaj bije serce Zakopanego, i trudno wyobrazić sobie pobyt w tym mieście bez chociaż jednego spaceru głównym deptakiem.
Warto pamiętać, że Krupówki to punkt wyjściowy do innych atrakcji. Z dolnego końca deptaku można dojść do stacji kolejki na Gubałówkę. W górnej części deptak łączy się z drogą prowadzącą w stronę Kuźnic i Kasprowego Wierchu. To dobry punkt orientacyjny i miejsce spotkań – „widzimy się na Krupówkach” to zdanie, które w Zakopanem rozumie każdy.
Jeśli planujecie rodzinny wyjazd do Zakopanego, Krupówki pojawią się w waszym programie naturalnie – jako miejsce spaceru, zakupów, zjedzenia obiadu czy po prostu obserwowania górskiego życia. Nie trzeba specjalnie planować wizyty na deptaku, wystarczy się tam pojawić i pozwolić, by ulica poprowadziła was swoim rytmem.
