Plan modernizacji ekspresowej zakopianki w 2024 roku: przyspieszenie komunikacji, ale korki nadal pozostają problemem

Zgodnie z planami, jesienią 2024 roku ma nastąpić znaczna modernizacja ekspresowej zakopianki na odcinku łączącym Rdzawkę i Nowy Targ. Przewidywane jest przebudowanie drogi do formy dwujezdniowej, co bez wątpienia wpłynie na poprawę komunikacji w tym rejonie. Wielowymiarowy projekt przewiduje również utworzenie trzypasmowej drogi na odcinku pomiędzy Nowym Targiem a Zakopanem, gdzie środkowy pas ma być przeznaczony do skrętu w lewo. Niestety, pomimo tych ulepszeń, korki nie znikną całkowicie – jedynie przesuną się nieco dalej. Pojawia się jednak alternatywna opcja – połączenia kolejowe.
Wydłużenie dwujezdniowego odcinka zakopianki to wiadomość z niecierpliwością oczekiwana przez mieszkańców Podhala oraz turystów podróżujących do Zakopanego i pobliskich miejscowości. Planowany odcinek szybkiej drogi między Rdzawką a Nowym Targiem ma długość ponad 16 km i kosztować około 1 miliard złotych. Powód tak wysokiego kosztu to liczne wiadukty i mosty, które zostaną wzniesione w ramach projektu. Nowa droga pozwoli ominąć słynne światła w Klikuszowej – miejscu notorycznie zapchanej drogi. Należy jednak pamiętać, że korki nie znikną całkowicie – przeniosą się jedynie nieco dalej, ponieważ nie istnieje dwujezdniowy odcinek do Zakopanego.
Pomysł na ekspresową drogę do Zakopanego upada
Zgodnie z planami, dwujezdniowy odcinek zakopianki ma się kończyć w Nowym Targu. Powód? Mieszkańcy regionu sprzeciwili się pomysłowi poszerzenia drogi, która mogłaby podzielić wiele wiosek na pół i utrudnić ich funkcjonowanie. Z powodu braku zgody lokalnej społeczności oraz niemożliwości znalezienia alternatywnego miejsca na realizację projektu, pomysł na budowę dwujezdniowej drogi do Zakopanego został ostatecznie porzucony.