W Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie stoi maszyna, która miała zrewolucjonizować polskie lotnictwo wojskowe. EM-10 Bielik to pierwszy polski samolot odrzutowy zaprojektowany i zbudowany przez prywatną firmę – efekt ambitnego projektu, który miał zastąpić legendarną Iskrę. Choć nigdy nie wszedł do produkcji seryjnej, prototyp tej maszyny pokazuje, na co było stać polskich konstruktorów na początku XXI wieku.
- unikalny prototyp polskiego odrzutowca
- nowoczesna konstrukcja z kompozytów
- historia ambitnego projektu
- obecność twórcy Edwarda Margańskiego
- możliwość zobaczenia innowacyjnych rozwiązań
Polski odrzutowiec z prywatnej wytwórni
Historia Bielika zaczęła się w 1997 roku w Bielsku-Białej, w Zakładzie Remontów i Produkcji Sprzętu Lotniczego. Edward Margański, znany z konstrukcji szybowców akrobacyjnych Swift i Fox, postanowił stworzyć coś znacznie bardziej ambitnego – nowoczesny samolot szkolno-treningowy z napędem odrzutowym. Projekt miał być całkowicie kompozytowy, tani w produkcji i eksploatacji, a przy tym wystarczająco zaawansowany, by służyć jako latający symulator wielozadaniowych samolotów bojowych.
Prace ruszyły na dobre w 1999 roku. Zespół Margańskiego współpracował z doktorem Krzysztofem Kubrynskim z Politechniki Warszawskiej przy optymalizacji aerodynamiki. Samolot miał konstrukcję z kompozytu węglowo-epoksydowego – lekką, wytrzymałą i nowoczesną.
Niemalże gotowy prototyp pokazano publicznie we wrześniu 2001 roku. Pierwszy lot odbył się 4 czerwca 2003 roku na lotnisku w Mielcu. Jak to często bywa z prototypami, nie obyło się bez problemów – wystąpiły kłopoty ze sterownością podłużną i zbyt małym ciągiem silnika. Pięć dni później maszyna ponownie wzniosła się w powietrze z odpowiednio dobranym silnikiem General Electric CJ610-6.
Bielik był pierwszym polskim samolotem odrzutowym zaprojektowanym przez prywatną firmę – wcześniej takie projekty realizowały wyłącznie państwowe zakłady lotnicze.
Co miał oferować Bielik
W zamierzeniu konstruktorów Bielik miał występować w dwóch wersjach. Wersja wojskowa (oznaczona literą A) była przeznaczona do podstawowego i zaawansowanego szkolenia pilotów – od nauki latania po akrobacje lotnicze. Choć samolot nie miał być wyposażony w ciężkie uzbrojenie, planowano zamontować w nim pokładowy system symulacji walki powietrznej. Ten system miał imitować pracę stacji radiolokacyjnej, zasobników nawigacyjno-celowniczych i systemów samoobrony. Dzięki temu przyszli piloci myśliwców mogliby trenować bez kosztów związanych z prawdziwym uzbrojeniem.
Maszyna miała zastąpić samoloty TS-11 Iskra i być wyposażona w cyfrowy system sterowania fly-by-wire. Wersja cywilna (B) planowana była głównie do akrobacji i przelotów na średnie odległości.
Od prototypu do muzealnej ekspozycji
Mimo obiecującego startu projekt nie doczekał się kontynuacji. Bielika oblatano, przeprowadzono testy, ale na seryjną produkcję zabrakło środków i zainteresowania ze strony wojska. Prototyp trafił ostatecznie do zbiorów Muzeum Lotnictwa Polskiego.
W lutym 2022 roku odbyło się oficjalne przyjęcie Bielika do kolekcji muzeum. Wydarzenie miało szczególny charakter – obecny był sam Edward Margański oraz pozostali członkowie zespołu konstrukcyjnego: Andrzej Izdebski i Włodzimierz Mysłowski. Dla konstruktora było to spełnienie marzeń – jego dzieło trafiło do narodowej kolekcji obok innego samolotu jego projektu, Małgosi.
Co można zobaczyć w muzeum
Bielik stoi w Gmachu Głównym Muzeum Lotnictwa Polskiego przy al. Jana Pawła II 39 w Krakowie. To imponująca maszyna o smukłej sylwetce, z charakterystyczną kompozytową konstrukcją. Kadłub wykonany z węglowo-epoksydowego kompozytu kontrastuje z metalową tylną sekcją. Widać hermetyczną kabinę z fotelami wyrzucanymi – detal, który podkreśla wojskowe przeznaczenie prototypu.
Samolot eksponowany jest w towarzystwie innych polskich konstrukcji, co pozwala porównać różne podejścia do projektowania maszyn latających. Obok Bielika można zobaczyć wspomniany samolot Małgosia, również autorstwa Margańskiego, oraz dziesiątki innych historycznych i współczesnych statków powietrznych.
Muzeum posiada jedną z największych kolekcji lotniczych w Europie – ponad 200 samolotów i śmigłowców oraz tysiące eksponatów związanych z historią lotnictwa.
Dla kogo ta atrakcja
Bielik zainteresuje przede wszystkim miłośników lotnictwa i techniki. To rzadka okazja, by z bliska obejrzeć prototyp nowoczesnego samolotu odrzutowego – maszyny, która nigdy nie poszła w serię, ale pokazuje możliwości polskiej myśli konstrukcyjnej. Osoby fascynujące się inżynierią docenią kompozytową konstrukcję i rozwiązania techniczne zastosowane w projekcie.
Rodziny z dziećmi również znajdą tu coś dla siebie, choć warto pamiętać, że Bielik to tylko jeden z wielu eksponatów muzeum. Same dzieci mogą być bardziej zainteresowane większymi maszynami lub interaktywnymi ekspozycjami dostępnymi w innych częściach placówki.
Informacje praktyczne – bilety, godziny otwarcia, dojazd
Ceny biletów do Muzeum Lotnictwa Polskiego (aktualne na 2026 rok): bilet normalny kosztuje około 30 zł, ulgowy 20 zł. Dostępne są bilety rodzinne i grupowe. W pierwsze niedziele miesiąca wstęp jest bezpłatny.
Godziny otwarcia: muzeum czynne jest od wtorku do niedzieli w godzinach 9:00-17:00 (w sezonie letnim do 19:00). Poniedziałki to dzień wolny od zwiedzania.
Dojazd: Muzeum znajduje się przy al. Jana Pawła II 39, w dzielnicy Czyżyny. Z centrum Krakowa najwygodniej dojechać tramwajem – linie 4, 10, 20 i 52 zatrzymują się w pobliżu. Dla zmotoryzowanych dostępny jest parking przy muzeum. Z Dworca Głównego to około 15 minut jazdy komunikacją miejską.
Czas zwiedzania: Sam Bielik można obejrzeć w kilka minut, ale warto zarezerwować co najmniej 2-3 godziny na całe muzeum. Kolekcja jest naprawdę obszerna, a wiele eksponatów zasługuje na uwagę.
Muzeum oferuje również przewodniki audio i możliwość zwiedzania z przewodnikiem – szczególnie polecane dla osób, które chcą poznać szczegóły techniczne i historie poszczególnych maszyn. Warto sprawdzić aktualne informacje na stronie muzeumlotnictwa.pl przed wizytą, gdyż godziny otwarcia mogą się zmieniać w zależności od sezonu i wydarzeń specjalnych.
