Turbacz to najwyższy szczyt Gorców, który góruje nad okolicą na wysokości 1310 metrów. Z Rabki-Zdroju prowadzi tam kilka szlaków turystycznych, a całodzienna wycieczka na szczyt to klasyka weekendowych wypadów dla tych, którzy lubią połączyć spacer po uzdrowisku z prawdziwą górską wędrówką. Nie jest to spacer – trzeba liczyć się z około 5 godzinami marszu w jedną stronę i sporym przewyższeniem, ale widoki z hal i samego szczytu wynagradzają wysiłek.
Co ciekawe, nazwa Turbacz prawdopodobnie pochodzi od starosłowiańskiego słowa oznaczającego „wir” czy „zamęt”, co ma sens gdy spojrzy się na częste mgły i zmienne warunki pogodowe na górze. Szczyt od lat przyciąga turystów, a na samej górze czeka schronisko PTTK im. Władysława Orkana, otwarte w 1958 roku, choć jego historia sięga jeszcze czasów przedwojennych.
- zapierające dech w piersiach widoki
- schronisko PTTK z pysznym jedzeniem
- różnorodne szlaki turystyczne
- możliwość spotkania z lokalną florą i fauną
- historia i pomnik katastrofy samolotu
Szlak czerwony przez Maciejową i Stare Wierchy
Najpopularniejsza trasa z Rabki wiedzie czerwonym szlakiem przez Bacówkę na Maciejowej i schronisko na Starych Wierchach. To około 16 kilometrów w jedną stronę, z czasem przejścia oszacowanym na 5 godzin 15 minut. Powrót zajmuje około 4 godziny, więc trzeba zaplanować cały dzień na taką wyprawę.
Szlak zaczyna się praktycznie z centrum uzdrowiska – wystarczy krótki spacer, by znaleźć się na czerwonym szlaku prowadzącym w góry. Początkowo droga wiedzie przez las, stopniowo nabierając wysokości. Po drodze mijasz Bacówkę na Maciejowej, gdzie można zrobić pierwszy przystanek i nabrać sił przed dalszą wspinaczką.
Dalej trasa prowadzi przez Przełęcz Pośrednie na Stare Wierchy, gdzie znajduje się kolejne schronisko PTTK. To dobry punkt do odpoczynku, zwłaszcza jeśli pogoda psuje plany i nie chce się iść dalej. Od Starych Wierchów szlak kontynuuje już przy granicy Gorczańskiego Parku Narodowego – wiedzie przez Polanę Pudziska, szczyt Obidowiec (1106 m) i Rozdziele (1198 m), by w końcu wyprowadzić na sam Turbacz.
Na trasie, za jedną z polanek w lesie, znajduje się pomnik upamiętniający katastrofę samolotu sanitarnego z 23 maja 1973 roku. Pomnik został wykonany z fragmentów wraku.
Alternatywny szlak niebieski przez Olszówkę
Dla tych, którzy wolą inną drogę, istnieje szlak niebieski prowadzący przez Olszówkę, Porębę Wielką i Koninki. Ta trasa ma około 19 kilometrów i zajmuje około 5 godzin w górę, 4,5 godziny w dół. Szlak rozpoczyna się przy ulicy Poniatowskiego w Rabce.
Ta wersja jest nieco mniej widokowa – większość trasy wiedzie przez las, ale za to spokojniejsza i mniej uczęszczana. Dopiero Hala Czoło Turbacza otwiera panoramy na Babią Górę i Beskid Wyspowy. Warto rozważyć tę opcję, jeśli zależy nam na większej intymności z górami i nie przeszkadza nam dłuższa droga.
Co czeka na szczycie
Sam szczyt Turbacza oznaczony jest kamiennym obeliskiem i metalowym krzyżem. Ze szczytu w kilka minut dociera się do okazałego schroniska PTTK im. Władysława Orkana, które jest jednym z najważniejszych schronisk w polskich górach. To popularny punkt spotkań turystów – można tu zjeść ciepły posiłek, napić się herbaty i odpocząć przed powrotem.
W sąsiedztwie budynku znajduje się Ośrodek Kultury Turystyki Górskiej PTTK z ekspozycją poświęconą historii turystyki i schronisk górskich w Karpatach. Klucz do muzeum dostępny jest w recepcji schroniska. Warto zajrzeć, zwłaszcza jeśli pogoda nie sprzyja i trzeba poczekać, aż chmury się rozejdą.
Widoki i krajobrazy po drodze
Gorce słyną z malowniczych widoków i rozległych polan, a trasa na Turbacz to potwierdza. Szczególnie ładne są panoramy w kierunku północnym, gdzie widać góry Beskidu Wyspowego. Krajobrazy można określić mianem sielskich – wijące się w dolinach miejscowości, pola uprawne podchodzące pod szczyty i górujące nad nimi wierzchołki.
Hala Długa zapewnia piękny widok w kierunku Tatr. W sezonie letnim, gdy dojrzeją jagody, turyści spędzają na trasie znacznie więcej czasu – trudno się oprzeć pokusie zbierania. Potem w schroniskowej łazience próbują domyć umorusane twarze i ręce, co jest częścią górskiego folkloru.
Podczas II wojny światowej w Gorcach działały oddziały partyzanckie, a okolice Turbacza były miejscem ich schronienia. Do dziś można znaleźć ślady tamtych wydarzeń i pomniki upamiętniające partyzantów.
Dla kogo ta wycieczka
To zdecydowanie propozycja dla osób w dobrej kondycji fizycznej. Około 10 godzin marszu (tam i z powrotem) plus przerwy to spory wysiłek. Dzieci mogą sobie poradzić, ale muszą być przyzwyczajone do dłuższych wędrówek. Nie jest to spacer dla niedzielnych turystów w sandałach.
Z drugiej strony, trasy są dobrze oznakowane i uczęszczane, więc nie trzeba być doświadczonym himalaistą. Wystarczy rozsądek, odpowiednie buty i zapas wody. Latem szlaki są zatłoczone, więc można spotkać rodziny z dziećmi, seniorów i całe grupy zorganizowane. Jesienią i wiosną jest spokojniej, ale pogoda bywa kapryśna.
Praktyczne informacje – jak się przygotować
Na trasie znajdują się trzy schroniska PTTK – na Maciejowej, Starych Wierchach i Turbaczu – gdzie można się zatrzymać, zjeść i przenocować. Warto sprawdzić wcześniej godziny otwarcia i dostępność miejsc noclegowych, jeśli planujecie zostać na noc.
Końcowy odcinek szlaku wiedzie przez obszar Gorczańskiego Parku Narodowego, gdzie obowiązuje opłata za wstęp. Jednak odcinki szlaków biegnące wzdłuż granicy parku, po których prowadzi trasa na Turbacz, są wyłączone z opłaty. Nie musicie więc martwić się o dodatkowe koszty.
Rabka-Zdrój jest dobrze skomunikowana z Krakowem i Zakopanem dzięki regularnym kursom pociągów i autobusów. Z dworca kolejowego lub autobusowego można dojść pieszo na początek szlaku – to około 2,5 kilometra spaceru przez uzdrowisko. Samochodem można podjechać bliżej początku szlaku i zaparkować.
Na szczycie Turbacza zamontowana jest kamerka internetowa na budynku schroniska, dzięki czemu można wcześniej sprawdzić warunki pogodowe i zobaczyć, czy warto się wspinać, czy lepiej poczekać na lepszą pogodę. To przydatne narzędzie, zwłaszcza gdy w dolinach jest ładnie, ale nie wiadomo co dzieje się na górze.
Czas przejścia: 5-5,5 godziny w górę, 4-4,5 godziny w dół
Długość trasy: 16 km (szlak czerwony) lub 19 km (szlak niebieski) w jedną stronę
Przewyższenie: około 900 metrów
Opłaty: brak opłat za wejście na szlak (trasa wiedzie wzdłuż granicy parku)
Sezon: cały rok, najlepiej od maja do października
Dojazd: pociąg lub autobus do Rabki-Zdroju, następnie pieszo na początek szlaku
