Drewniana wieża na Polczakówce to jedno z tych miejsc, które zasługują na więcej uwagi niż im się dostaje. Stoi sobie spokojnie na Królewskiej Górze, niecałe 3 kilometry od centrum Rabki-Zdroju, i oferuje widoki, które w pogodny dzień sięgają od Tatr po Babią Górę. Warto wiedzieć, że sama nazwa Polczakówka wzięła się od wyciągu narciarskiego, który kiedyś tu działał – wieża stanęła właśnie w jego sąsiedztwie w 2011 roku.
To miejsce dla tych, którzy chcą zobaczyć góry z lotu ptaka bez wielogodzinnych podejść i tłumów na szlaku.
- zapierające dech w piersiach widoki
- łatwy dostęp z parkingu
- idealne na rodzinne wycieczki
- doskonałe miejsce na zachody słońca
- spokojna atmosfera bez tłumów
Widoki z wieży na Polczakówce – co można zobaczyć z tarasu
Sam taras widokowy znajduje się na wysokości około 25 metrów, co przy położeniu wieży na wysokości 588 m n.p.m. daje całkiem niezłą perspektywę. Trzeba się wspiąć po około stu drewnianych stopniach, ale wejście nie jest wymagające – schody są szerokie i bezpieczne.
Z góry rozpościera się panorama na kilka pasm górskich naraz. Na północ góruje masyw Lubonia Wielkiego, na południe widać charakterystyczne szczyty Gorców – Turbacz, Gorc, Kudłoń. W stronę zachodnią, jeśli pogoda dopisze, można wypatrzyć potężną Babią Górę i pasmo Polic. A w jasne dni, kiedy powietrze jest naprawdę przejrzyste, na horyzoncie pojawiają się nawet Tatry.
Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że drzewa wokół wieży nieco podrosły od czasu jej budowy. Niektóre widoki są teraz częściowo zasłonięte koronami, choć najładniejsze „okna” – zwłaszcza w kierunku Babiej Góry – wciąż robią wrażenie. Najlepsze ujęcia to te w stronę zachodnią i południową.
Wieża na Polczakówce to doskonałe miejsce na obserwację zachodów słońca. Wieczorne światło maluje tutaj góry w odcieniach różu i złota, a co najlepsze – o tej porze wieża często świeci pustkami.
Jak dojść do wieży widokowej – szlaki i dojazd
Najprostszy sposób to dojazd samochodem do parkingu przy wyciągu narciarskim Polczakówka. Parking jest darmowy i całkiem spory, więc nawet w weekendy nie ma problemu ze znalezieniem miejsca. Stamtąd do wieży wiedzie niebieski szlak, który w tym odcinku jest tak naprawdę wygodną leśną drogą.
Można wystartować z dwóch punktów: albo z centrum Rabki-Zdroju, albo z Rabki-Zaryte. Ta druga opcja jest bardziej popularna i trochę ciekawsza krajobrazowo. Cała trasa z Rabki-Zaryte i z powrotem to około 4-5 kilometrów i jakieś półtorej godziny spokojnego marszu.
Szlak biegnie łagodnie przez las, bez stromych podejść czy trudnych fragmentów. Po około 30 minutach spaceru dociera się do szerokiego siodła między górą Grzebień a Polczakówką. Tu trzeba zjechać z niebieskiego szlaku i skręcić w prawo – polna droga doprowadzi wprost pod wieżę w kilka minut.
Dla rodzin z małymi dziećmi to idealna wycieczka. Trasa jest na tyle łatwa, że dają radę nawet trzylatki, a przy okazji można pokazać dzieciakom, jak wyglądają prawdziwe górskie szlaki.
Co jeszcze warto zobaczyć przy wieży
Sama wieża to solidna drewniana konstrukcja – nic nadzwyczajnego pod względem architektury, ale zbudowana porządnie i bezpiecznie. U jej podstawy jest ławka i tablica z nazwą szczytu. Nie ma tu kiosku, pieczątki turystycznej ani innych atrakcji – po prostu wieża i las dookoła.
Tuż obok rozpoczyna się Droga Krzyżowa, która prowadzi wąską ścieżką w stronę górnej stacji wyciągu. Warto przejść tym szlakiem, bo prowadzi na piękną polankę piknikową na stoku. Widoki stąd są może mniej rozległe niż z wieży, ale za to można usiąść na trawie i po prostu odpocząć z górami w tle.
W górnej części polany stoi kapliczka Matki Bożej Płaczącej – to XIV stacja wspomnianej Drogi Krzyżowej, która zaczyna się nad rzeką Rabą w Rabce-Zaryte. Miejsce ma w sobie coś z górskiej ciszy i spokoju, zwłaszcza poza sezonem.
Niedaleko od wieży działa obecnie Rababang – park linowy, który powstał na terenie dawnego wyciągu narciarskiego. To dobry pomysł na urozmaicenie wyprawy, szczególnie jeśli idzie się z dziećmi.
Dla kogo jest wieża na Polczakówce
To miejsce sprawdzi się u każdego, kto lubi góry, ale akurat nie ma czasu ani ochoty na wielogodzinne wyprawy. Dojście jest na tyle krótkie i łatwe, że można je wcisnąć między inne punkty programu – na przykład rano zwiedzić Rabkę, a po południu wyskoczyć na wieżę.
Rodziny z dziećmi znajdą tu bezpieczny i niewymagający szlak. Starsze dzieci można dodatkowo zmotywować liczeniem schodów na wieży – podobno jest ich dokładnie sto, choć nie wszyscy się w tym zgadzają. Fotografowie docenią możliwość zrobienia zdjęć o zachodzie słońca, kiedy światło jest naprawdę magiczne.
Miłośnicy samotnych wędrówek też będą zadowoleni – Polczakówka nie należy do oblężonych miejsc. Nawet w weekendy można tu trafić na momenty, kiedy wieża jest całkiem pusta. To spory plus w czasach, gdy popularne szlaki tatrzańskie czy pienińskie pękają w szwach.
Najlepszy czas na wizytę
Wieża jest dostępna przez cały rok i każda pora ma swoje zalety. Wiosną i latem okoliczne lasy są zielone, a polana przy wyciągu zaprasza do piknikowania. Jesienią, kiedy liście zmieniają barwy, widoki nabierają dodatkowej głębi i kolorów.
Zimą dojście może być nieco dłuższe przez śnieg, ale za to jest szansa na zobaczenie ośnieżonych szczytów Tatr i Babiej Góry w pełnej krasie. Warto tylko pamiętać o odpowiednim obuwiu – po śniegu drewniane schody potrafią być śliskie.
Jeśli chodzi o porę dnia, to zdecydowanie warto wycelować w późne popołudnie. Zachody słońca obserwowane z tarasu widokowego to jeden z najmocniejszych atutów tego miejsca. Światło zachodzącego słońca pięknie podświetla pasma górskie, a atmosfera robi się naprawdę wyjątkowa.
Praktyczne informacje – ceny, godziny otwarcia, dojazd
Wstęp na wieżę jest całkowicie bezpłatny i dostępny o każdej porze dnia. Nie ma tu bramek, biletów ani ograniczeń czasowych. Można przyjść rano, w południe czy wieczorem – jak kto woli.
Dojazd samochodem: Z centrum Rabki-Zdroju kierować się na północ w stronę Rabki-Zaryte. Parking przy wyciągu narciarskim Polczakówka jest oznakowany i łatwo go znaleźć. Stamtąd pieszo niebieskim szlakiem około 30-40 minut do wieży.
Czas zwiedzania: Sama wieża to kwestia 15-20 minut, ale warto zaplanować co najmniej godzinę, żeby spokojnie pospacerować, posiedzieć na polanie i nacieszyć się widokami. Całą wycieczkę z dojściem i powrotem można spokojnie zmieścić w 2-2,5 godziny.
Co zabrać: Wygodne obuwie wystarczy – nie trzeba butów trekkingowych, choć w deszczową pogodę mogą się przydać. Woda i coś do przekąszenia to dobry pomysł, bo na miejscu nie ma żadnych punktów gastronomicznych. Warto też mieć ze sobą aparat lub telefon z naładowaną baterią – widoki naprawdę zasługują na uwiecznienie.
Parking: Bezpłatny, przy wyciągu narciarskim Polczakówka.
Dostępność: Wieża jest otwarta cały rok, ale zimą warto sprawdzić warunki pogodowe przed wyruszeniem. Sama konstrukcja nie ma wind ani innych ułatwień dla osób z ograniczoną mobilnością – dostęp na taras tylko po schodach.
